Hiszpania

samolotW końcu stanęło na Hiszpanii! I w sumie okazało się, że to był bardzo dobry pomysł. Byliśmy 2 tygodnie – jeden spędziliśmy nad basenami i morzem, a drugi – pozwiedzaliśmy okoliczne atrakcje. Czyli coś dla każdego. Wszyscy wyszaleliśmy się odpowiednio. Zwiedziliśmy też tamtejsze ZOO w którym można było karmić prawie wszystkie zwierzątka. Zupełnie inaczej niż u nas – o wiele większy kontakt ze zwierzakami, co szczególnie doceniły dzieciaki. W każdym razie – fantastycznie spędzony czas, dużo rodzinnych klimatów – których nam brakowało, dużo zabawy, wody, gór – dla każdego coś dobrego. No i przechodząc do meritum – jadłam, jadłam i jadłam same PYSZZZZZNOŚCI! Nawet nie wiedziałam wcześniej, że tamtejsza kuchnia jest taka ciekawa;) Nawet moje dzieciaki ją doceniły! Jednym słowem POLECAM!

Komentowanie wyłączone.